Toronto Islands

Nie spodziewałam się takiego miejsca w pobliżu Toronto, ale skoro do Niagara Falls było blisko.. to i taki cud musi istnieć! Dzisiaj znów na chwilę chcę wrócić do tego, co spotkało mnie podczas praktyk w Konsulacie Generalnym RP w Toronto. Miałam szansę zobaczyć przepiękne miejsca, a Toronto Islands zdecydowanie się do nich zaliczają!

Toronto Islands to ponad 330 hektarów (3,3 km) zieleni i natury. Poniższe zdjęcie przedstawia widok na wyspy z CN Tower, o której pisałam tutaj. Wysepki podzielone są na kilka części – na Centre Island (centralna, główna wyspa), Algonquin Island (część zamieszkałą), Olympic Island (tereny zielone), Mugg’s Island (miejsce klubu jachtowego), Forestry Island (bardzo zalesiona wyspa, do której nie ma dostępu) oraz.. inne. 🙂

Sama nazwa, a raczej poprzednia nazwa Toronto Islands, zasługuje na ogromną uwagę! Toronto Islands wcześniej były znane pod nazwą Czytaj dalej

Idiomy, które warczą – PSY, PSIAKI I PIESY (cz. 2)

Druga część wpisu o psich idiomach przed nami! Pierwsza znajduje się tutaj. A czym jest idiom? Wyrażeniem, którego nie przetłumaczymy słowo po słowie. Owszem, może się zdarzyć, że niektóre języki będą miały takie same idiomy, ale jest to dość rzadkie – właśnie dlatego powinniśmy z nimi uważać. 🙂

 

Dzisiejsze psie idiomy szczekają na nas w ten sposób:

1. ”a barking dog never bites”- pies, który szczeka nigdy nie gryzie. Spotkałam się z tłumaczeniem tego angielskiego idiomu na polskie „krowa, która dużo ryczy mało mleka daje”, ale nie jestem pewna czy oddaje ono sens angielskiego wyrażenia w 100%. W ”a barking dog never biteschodzi o osobę, która dużo się złości oraz odgraża, ale rzadko spełnia swoje groźby.. Na nasze szczęście! 🙂 Czytaj dalej

”Mother” – o mamach i o słowie

Mom”, ”mummy”, ”mom”, ”mama” i inne angielskie słowa na mamę to jedynie namiastka tego, co mamine w tym języku. Wyrażenie ”mother nature” (matka natura) powstało w XVI wieku, ”mother earth” (matka ziemia) około roku 1580, a ”mother tongue” (język matczyny, a właściwie.. ojczysty) już w XIV wieku.  A skąd ogólnie wzięła się angielska matka – ”mother”? Cóż.. Czytaj dalej

Słowa, w których robię błędy – a Ty? (cz. 4)

Długo zastanawiałam się nad kolejnym wpisem.. a i troszkę spraw miałam na głowie. 🙂 Na szczęście już jestem z nowym postem! I to nie byle jakim! Dziś wrócimy znów do słów, w których lubię (a może nie tylko ja?) strzelić mały błąd.. bo czym byłyby notatki bez kreślenia, prawda?

Na końcu wpisu znajduje się quiz, w którym możecie sprawdzić swoją wiedzę dotyczącą pisowni dzisiejszych trudnych słówek!

Dzisiaj przypomnimy sobie następujące słowa:

1. ”acceptable/əkˈsept.ə.bəl/ –dopuszczalny, do przyjęcia, a nawet mile widziany. Słowo, którego znaczenie jest o wiele prostsze od zapisu! Można skojarzyć z czasownikiem ”accept”, czyli Czytaj dalej

”Whisky” – co się kryje w nazwie tego trunku?

Whisky on the rocks” (whisky z lodem), ”neat whisky” (czysta whisky) czy też przeróżne koktajle to bardzo popularne sposoby picia whisky. Co jednak kryje się za jej nazwą? Cóż – będzie trochę o prajęzyku, a nawet o irlandzkich mnichach! 🙂

Pierwszy i najdawniejszy odpowiednik słowa ”whisky mógł istnieć już w prajęzyku (w Proto-Indo-European – w przodku języków indoeuropejskich) i sprawnie zawędrował do starego języka irlandzkiego przybierając formę uisce bethu.
Czytaj dalej

Idiomy, które mają różne kolory – ZIELONY

Wiosna – zaczynamy w końcu budzić się do życia więc idiomy będą z kolorem zielonym w roli głównej. A czym jest idiom? Wyrażeniem charakterystycznym dla danego języka, którego nie możemy przetłumaczyć słowo po słowie, ale przecież to już doskonale wiemy z poprzednich wpisów o kolorze różowym, czerwonym i białym!

 

Dzisiejsze zielone idiomy prezentują się następująco:

1. ”to be as green as a gooseberry” – być młodym, niedoświadczonym – zupełnie jak zielony, niedojrzały (i piekielnie kwaśny!) Czytaj dalej