Całuję, wieszam i odpędzam złe duchy – o jemiole po angielsku

mistletoe (1).pngŚwięta zawitały nie tylko w naszych serduchach, ale także na fonetycznym blogu! Dzisiaj będę pisać o czymś szczególnie ważnym i to nie tylko dla Amerykanów czy Brytyjczyków – przecież w polskich domach również mamy zwyczaj wieszania jemioły i wyłudzania pod nią buziaków.

Mamy jemiołę i jej transkrypcję (”mistletoe” /ˈmɪsltəʊ/), mamy nawet piosenkę  o jemiole i czerwonym winie (poniżej), mamy te buziaki i wszystko jest ładnie i pięknie, ale czy wiemy skąd ona się w ogóle wzięła i dlaczego jest tak istotna? Odpowiedź znajduje się w dalszej części wpisu!

 

 

Na pierwszy ogień idzie zwyczaj bezkarnego całuskowania pod jemiołą, który wywodzi się z XVII-wiecznej Anglii. Podobno po każdym buziaku mężczyzna zrywał z krzaku jemioły jeden owoc, a wraz z chwilą zerwania ostatniego owocu dany mężczyzna miał otrzymać dar płodności. Dlaczego wierzono w coś takiego? Cóż, uważano, iż lepkość soku owoców jemioły jest spowodowana faktem, iż są one boskim nasieniem.

Jemioła nie tylko niesie całusy! Ma ona w sobie ukrytą magię! A przynajmniej tak twierdzili Celtowie. Prawdopodobnie jemiołowy szał zaczął się od celtyckich druidów w I wieku n.e., przez których jemioła uznawana była za magiczną roślinę i nie tylko leczyła rany, ale była także w stanie przywrócić płodność. Brzmi podobnie do XVII-wiecznej Anglii wspomnianej wyżej, prawda? Ale na tym nie koniec! Uważano również, że odpędza ona złe duchy od domostwa jeżeli jest ona w nim powieszona.

celts and mistletoe (1).pngUwaga – magii związanej z jemiołą jest jeszcze więcej. Pamiętacie jak w komiksie o  Asterixie i Obelixie jemioła musiała zostać ścięta złotym sierpem druida Panoramiksa? To wcale nie jest zmyślone! Jemioła była uważana za tak świętą i niezwykłą, iż nawet sposób jej ścinania był niezwykle ważny. Ścinanie jemioły nie było zwykłą czynnością – według druidów jemioła ścięta złotym sierpem z dębu szóstego dnia po nowiu (skomplikowane, prawda?) uznawana była za bezcenny dar  prosto z nieba. Mogła ona być wtedy talizmanem przeciwko czarom, przynosić szczęście w walce, a nawet chronić niemowlęta.

Z jemiołą wiąże się również bardzo ciekawa opowieść prosto z mitologii nordyckiej. Baldur, syn Odyna, otrzymał przepowiednię swej śmierci. Frigg, jego matka i zarazem bogini miłości, poprzez przysięgę wszystkich zwierząt oraz świata naturalnego chciała mieć pewność, iż nic nie skrzywdzi jej syna. Niestety, Frigg nie uwzględniła jemioły, która była tak niewinna, że Frigg uznała poproszenie ją o przysięgę za rzecz zbędną. Gdy bóg Loki dowiedział się o tym, stworzył z jemioły strzałę, której celem było zabicie Baldura. Strzała z jemioły przeszyła Baldura na wskroś i padł on martwy na ziemię. Ale nie smućmy się – istnieje także bardziej optymistyczna wersja tego mitu, w której Baldur zostaje wskrzeszony przez bogów, a Frigg ustanawia jemiołę symbolem miłości i przysięga pocałunek każdemu, kto pod nią przejdzie.

W te Święta gdy poprosicie o buziaka pod jemiołą pamiętajcie o biednym Baldurze (który żyje lub nie), o druidach, o lepkim soku owoców jemioły.. Chwila – co ja w ogóle wygaduję? Cieszmy się Świętami! Chyba już całkowicie oszalałam przez to lepienie pierogów, mieszanie kapusty i pakowanie prezentów.. Poniżej wrzucam zdjątko moich ulubionych ozdób na choinę żeby utrzymać Was w klimacie Świąt i udowodnić, iż faktycznie jest to świąteczny wpis!

xmas tree 2k16 (1)

Kończąc wpis chciałabym wszystkim Wam – moim drogim czytelnikom, złożyć najcudowniejsze życzenia świąteczne: bądźcie szczęśliwi, zdrowi i spełniajcie po kolei wszystkie swoje marzenia. Spędźmy cudowne Święta ze swoimi bliskimi – i pamiętajmy, że nie wszystko musi być idealne i dopięte na ostatni guzik by móc cieszyć się sobą!

 

 

17 myśli w temacie “Całuję, wieszam i odpędzam złe duchy – o jemiole po angielsku

  1. ~Hanna pisze:

    Martynko, serdecznie dziękuję za życzenia. U mnie dziś było na Wigilii 11 osób. Jestem padnięta i teraz odpoczywam. Jutro dalszy ciąg „maratonu”, ale dam radę:) Spotkania z Bliskimi i przyjaciółmi, to esencja Świąt. Bardzo ciekawy wpis o jemiole. Starałam się mieć jemiołę co roku, zwykle wyszukiwałam ją na drzewach okolicznych (niezbyt wysoko) i rodzinnie ścinaliśmy (to twarde sztuki, niełatwo je odciąć od drzewa). W tym roku nie mam, a kupować jakoś nie chciałam. Cenię sobie horoskop Druidów. Jestem Wiązem. A ty jakim drzewem jesteś?
    Miłego odpoczynku w ten świąteczny czas. Serdecznie pozdrawiam.

    Polubienie

    • Martynka pisze:

      Witam bardzo serdecznie!
      Bardzo się cieszę, że znów Panią u siebie mogę gościć! W horoskopie Celtów jestem topolą. 🙂 Mama kupiła jemiołę w tym roku- bardzo ładną. Podobno się troszkę naszukała.. U nas w domu było tylko 5 osób na kolacji więc podziwiam Wigilię dla 11 osóbek! Tradycyjnie- babcia, dziadek, moi rodzice i ja. Rozdawanie prezentów zawsze zaczyna się od mojego pytania: „Tato, to rzucasz się pod tą choinkę?”. 🙂
      Pozdrawiam i życzę mnóstwo serdeczności, M.

      Polubienie

  2. ~L.B. pisze:

    Przez ostatnie dwa dni poczytałam trochę na temat jemioły. Nie będę się całować, ale poczytać mogę. ;D I tak jak mężczyźni zrywali sobie te owoce, tak wyczytałam, że one są trujące… Celtowie są ciekawą grupą, ich wierzenia też są interesujące. Asterixa i Obelixa oglądałam x lat temu ;D. Świetne te ozdoby na choince, ta na czerwono bardzo mi się podoba. Wyszło Ci świątecznie. 😉 Wszystkiego dobrego w nowym roku, a na święta życzę Ci radości, zdrowia, pomyślności, weny do tworzenia, marzeń spełnienia i zwyczajnie żeby te święta były wesołe i miło spędzone. 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s