Idiomy, które mają różne kolory – ZIELONY

Wiosna – zaczynamy w końcu budzić się do życia więc idiomy będą z kolorem zielonym w roli głównej. A czym jest idiom? Wyrażeniem charakterystycznym dla danego języka, którego nie możemy przetłumaczyć słowo po słowie, ale przecież to już doskonale wiemy z poprzednich wpisów o kolorze różowym, czerwonym i białym!

 

Dzisiejsze zielone idiomy prezentują się następująco:

1. ”to be as green as a gooseberry” – być młodym, niedoświadczonym – zupełnie jak zielony, niedojrzały (i piekielnie kwaśny!) Czytaj dalej

Angielskie słowa, które NIE MAJĄ SENSU (cz. 1)

Tytuł wpisu jest dość kontrowersyjny, ale nie będzie aż tak strasznie! Dzisiaj dam upust wszystkim stresującym sytuacjom związanym z językiem angielskim i trochę na niego ponarzekam. 🙂 W związku z moim narzekaniem przedstawię Wam pięć słówek, które nie mają zbytnio sensu gdy się im bliżej przyjrzymy. Chociaż.. podobno gdzieś tam sens w każdym z nich drzemie.

Bezsensowna piątka prezentuje się następująco:

1. ”a broker” – czyli makler giełdowy. Na pierwszy rzut oka słowo jest nawet w porządku, ale gdy wyciągniemy z niego słowo ”broke” i przetłumaczymy jako „spłukany, zbankrutowany” to już nie jest tak miło. Jak możemy zaufać brokerowi jeżeli taką niespodziankę w sobie kryje?

Czytaj dalej

Nietypowe określenia KOLORÓW

Ostatnio miałam troszkę paskudny egzamin. Wertując książkę ze słownictwem w oczy rzuciło mi się szczególnie jedno słowo – ”mauve”, które oznacza kolor fiołkowy, fioletoworóżowy i.. inne mu podobne. Stąd też wziął się mój pomysł na ten wpis!

Czy te słowa się przydadzą? Pewnie! Zamiast napisać w opowiadaniu, że coś było po prostu ”red” możesz napisać, że było ”burgundy”, ”maroon” albo nawet ”blood red”. Takie słówka pokażą, że Twój dobór słownictwa nie jest skonstruowany jedynie z ”blue”, ”red” czy też ”yellow”, ale sięga poziom wyżej! Nie mówię, że prostota jest zła – czasami upiększenie tekstu potrafi wiele zdziałać.. i podciągnąć ocenę. 🙂

 

  1. amber” – bursztynowy. Samo słowo, które określa także bursztyn, przywędrowało w XIV wieku do języka angielskiego z języka.. arabskiego od wyrazu ʿanbar.

Czytaj dalej

Idiomy z MYSZAMI

Po wpisach o idiomach kocich i psich przyszła pora na zwierzaczki malutkie, a i często niechciane w naszych domach. Wiele osób boi się myszy, chociaż są one takie niepozorne i tak naprawdę nie mogą zrobić nam krzywdy. 🙂 Idiomów z nimi jest bardzo mało – więc Ci, którzy się boją myszek nie muszą się teraz obawiać!

 

Idiomy to wyrażenia, których nie przetłumaczymy dosłownie, a dzisiejsze mysie idiomy prezentują się następująco: Czytaj dalej

Słowa, w których robię błędy – a Ty? (cz. 3)

mistakes (3)O, jak dawno nie pisałam o słowach, które sprawiają mi trudność. Ostatni taki wpis był w kwietniu, a szkoda, bo to chyba dość przydatna seria?

Na końcu wpisu jest quiz, w którym możecie sprawdzić swoją wiedzę z pisowni dzisiejszych dziesięciu słówek.

Dzisiejsza dycha słów, w których lubię (i to bardzo!) się pomylić:

1. ”liaison” /liˈeɪzən/ – współpraca, współdziałanie pomiędzy Czytaj dalej

Idiomy, które warczą – PSY, PSIAKI I PIESY (cz. 1)

Pora na kolejną dawkę idiomów związanych ze zwierzakami! Były idiomy kocie, a dzisiaj.. psie! A co! Poprzednie mruczały, a dzisiejsze idiomy nam trochę powarczą i pomerdają ogonem. 🙂

labrador (1)Idiom? Co to jest? Da się to zjeść? Nie jemy tego (ale jak się bardzo chce to można!) i przypominam, że idiomem nazwiemy każde wyrażenie charakterystyczne dla danego języka. Jest to wyrażenie, którego nie możemy przetłumaczyć dosłownie, słowo po słowie. Zdarza się jednak, że niektóre idiomy są obecne w dwóch (lub trzech, czterech itd.) językach i mają takie samo znaczenie. W języku polskim idiomem będzie np. żyć jak pies z kotem.

 

Warczące, szczekające i śliniące się idiomy:

1. ”a dog’s lifeCzytaj dalej